Grzeczność to strata czasu. Dosłownie! Tworzenie z kimś relacji, bycie grzecznym, chęć okazania komuś wyjątkowego szacunku wymaga, byśmy tej osobie poświęcili więcej czasu niż innym. W praktyce oznacza to wydłużanie wypowiedzi kierowanych do tych osób. 

Dobrym przykładem grzecznościowej dłużyzny jest cząstka -by-. Dodajemy ją do czasownika, jeśli chcemy brzmieć uprzejmiej (por. „Czy chce Pani usiąść?” i „Czy chciałaby Pani usiąść”). 

Jeszcze lepiej zasadę okazywania szacunku przez wydłużanie frazy widać w pożegnaniu korespondencji. Podstawowym zwrotem pożegnalnym we współczesnym piśmie czy mejlu jest „Z wyrazami szacunku”. Ta forma idealnie pasuje do powitalnego „Szanowna Pani / Szanowny Panie”. Jeśli jednak naszą intencją jest okazanie odbiorcy dodatkowego szacunku, trzeba wydłużyć bazowy zwrot o osobisty czasownik. Możemy wtedy napisać „Pozostaję z wyrazami szacunku” lub „Łączę wyrazy szacunku” (tak – najlepiej bez przecinka). 

A jeśli ktoś potraktował nas tak, że zasługuje na mniejszy szacunek? Wystarczy wymienić zwrot bazowy na krótszy, pisząc „Z poważaniem”. Będzie to sygnał minimalnego poważania, a w wiadomościach negatywnych – zupełnego braku poważania i intencji zerwania kontaktu na stałe (por. zakończenia listów typu „Bez poważania” lub „W głębokim poważaniu”, które do dziś otrzymują od obywateli niektóre urzędy). 


Podpowiedź

Poniżej wpisz treść podpowiedzi

Praktyczna wskazówka

Na potrzeby korespondencji mejlowej najlepiej przygotować sobie dwa zestawy powitań i pożegnań.

  • W sytuacjach formalnych: „Szanowny Panie / Szanowna Pani” + „Z wyrazami szacunku”.
  • W sytuacjach codziennych: „Dzień dobry” + „Z pozdrowieniami”.

Oba pożegnania mają relacyjny potencjał! W zależności od potrzeb można je skracać (np. „Z poważaniem”, „Pozdrawiam”) albo wydłużać („Pozostaję z wyrazami szacunku”, „Łączę piątkowe pozdrowienia”).




 

Szukasz wsparcia z Funduszy Europejskich? Zawsze
możesz liczyć na naszą pomoc