We współczesnych tekstach urzędowych znajdziemy sporo zjawisk, które dziś można uznać za anachronizm. Dwie takie starocie pojawiają się w urzędowo zapisanej dacie.  

Pierwsza staroć to słowo “dnia” (lub skrót “dn.”) przed datą pisma. Zabieg ten pochodzi z czasów wypełnianych ręcznie szablonów. Wyraz “dnia” pojawiał się wówczas przed wykropkowaniem i podpowiadał: ‘Tu wstawić datę!” (np. „Warszawa, dnia …………………”).  

Dziś pisma piszemy w całości na komputerze i zapis w stylu “Warszawa, dnia 20.01.2021” wygląda jak “bułka bułczana z masłem maślanym”. Chyba, że pisma piszemy też w nocy, wtedy koniecznie zapiszmy: „Warszawa, nocą 20.01.2021”. 

Druga staroć jest mniej wesoła. To cyfra “0”, która zjawia się w dacie w sekcji dni. Zero działa wówczas prewencyjnie jako tzw. blokada oszusta.  

Oszusta? – Otóż w urzędach słusznie minionej epoki powszechne było przekonanie, że obywatele mogą przedatować dokumenty, dopisując w pustym miejscu cyfrę “1” lub “2”.


Podpowiedź

Poniżej wpisz treść podpowiedzi

Praktyczna wskazówka

Najbardziej elegancki format daty zawiera miesiąc zapisany słownie i słowo “roku”, czyli: „Warszawa, 20 stycznia 2021 roku”.




 

Szukasz wsparcia z Funduszy Europejskich? Zawsze
możesz liczyć na naszą pomoc