Awangardowy artysta Stefan Themerson powiedział kiedyś, że w urzędowych formularzach w rubryce „Zawód” ma ochotę wpisać „Jestem czasownikiem”.
I rzeczywiście. Czasownik to najbardziej dynamiczna część mowy. Opowiada historię, jest sercem informacji. Dlatego tak ważne jest, byśmy w tekstach urzędowych zamieniali rzeczowniki odczasownikowe (ukryte czynności) na czasowniki.
Ukryte czynności często zjawiają się jednak w tekście nieproszone. Wystarczy użyć wyrażenia, który wymaga takiego właśnie rzeczownika.
Z rzeczownikiem odczasownikowym łączą się obowiązkowo trzy popularne początki urzędowych akapitów:
- „W celu… (zapłacenia, wskazania)”;
- „W przypadku… (niezapłacenia, niewskazania)”;
- „W związku z… (niezapłaceniem, niewskazaniem)”.
Lektura tekstu urzędowego nie musi jednak przypominać biegu przez (za wysokie) płotki.
- „Aby (zapłacić, wskazać)” – to lepszy odpowiednik „W celu…”;
- „Jeśli Pani (nie zapłaci, nie wskaże)” – to lepszy odpowiednik „W przypadku…”;
- „Ponieważ Pan (nie zapłacił, nie wskazał)” – to lepszy odpowiednik „W związku z…”.