Na dnie Bałtyku leżą tysiące wraków statków handlowych, okrętów wojennych czy samolotów. Wśród nich są też takie, które zawierają niebezpieczne substancje. Polscy i zagraniczni badacze łączą siły, by sprawdzić skalę tego zagrożenia i znaleźć skuteczne metody oczyszczania dna.
Zatonęły w morzu dawno temu, duża część z nich podczas II wojny światowej. Jednak cały czas stanowią poważny problem. W wielu wrakach do tej pory są paliwo i amunicja, które zanieczyszczają wodę. Jak rozwiązać tę trudną sytuację? Pomóc ma projekt „Baltwreck”. Zajmują się nim badacze z 14 instytucji z Polski, Niemiec, Litwy i Szwecji. Grupie przewodzi Instytut Maszyn Przepływowych PAN w Gdańsku (IMP PAN).

Podwodny kłopot
Jednym z najważniejszych obiektów badań zespołu jest wrak statku „Stuttgart”.
Dawniej był on niemieckim statkiem pasażerskim, a w trakcie II wojny światowej został przekształcony w pływający szpital. Zatonął 9 października 1943 roku, po alianckim nalocie na Gdynię. Jego pozostałości leżą zaledwie dwie mile morskie od gdyńskiego portu. Paliwo węglowe, które wydostało się z wraku „Stuttgartu”, jest cięższe od wody, dlatego opadło na dno. Mimo niskiej temperatury na głębokości około 25 metrów nadal pozostaje płynne. Szkodzi morskim organizmom, a pośrednio również nam.
Jak podkreślają specjaliści, obszar skażony substancjami, które wydobyły się ze „Stuttgartu”, przekracza już 40 hektarów i wciąż się zwiększa. Dlatego badania są tak ważne – pomagają podejmować rozsądne decyzje i ograniczać dalsze rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń.

Naukowcy pobierają próbki, fot. IMP PAN

Zdalnie sterowany pojazd podwodny, fot. IMP PAN
Przełom w badaniach
Dotychczasowe prace laboratoryjne pokazują, że w oczyszczaniu skażonego dna może pomóc bioremediacja. To metoda, w której do usuwania zanieczyszczeń wykorzystuje się mikroorganizmy, m.in. bakterie i grzyby. Obecnie naukowcy sprawdzają, jak zastosować ją w okolicy wraku statku i czy dzięki temu uda się szybciej ograniczyć skalę problemu. Prace na morzu potrwają do połowy 2027 roku.
Artykuł pochodzi z Biuletynu Funduszy Europejskich eFEkty (numer 20/69, maj 2026)
Autor tekstu: Arkadiusz Kaczanowski
Na grafice głównej - Rejs badawczy do wraku „Stuttgart”, fot. Jolanta Olszewska