Kto lubi szyć, ten wie, jak ważny jest dobry wykrój. To szablon, według którego tnie się materiał na ubranie. Internetowy serwis pomoże Wam go przygotować i idealnie dopasować.
Innowacyjne rozwiązanie
Szycie ubrań dla siebie czy bliskich może dawać dużo satysfakcji. Jednak gotowe wykroje, w standardowych rozmiarach, nie zawsze pasują do sylwetki i trzeba je przerabiać. Rozwiązanie tego problemu znalazła twórczyni start-upu WearMeUp.Club. Stworzyła serwis, w którym można przygotować szablon, na konkretną miarę.
Wirtualny asystent
Ten cyfrowy pomocnik krok po kroku pomaga stworzyć wykrój. Najpierw wybierasz, co chcesz uszyć – na przykład bluzkę albo spodnie. Potem wpisujesz swoje wymiary. Na tej podstawie dostajesz wykrój dopasowany do konkretnej sylwetki. Tworzy go sztuczna inteligencja (AI). Przelicza podane wymiary i dopasowuje do nich kształt wykroju. Możesz ten szablon pobrać, wydrukować i wykorzystać podczas szycia. AI pomaga też znaleźć podobny fason. Jeśli masz zdjęcie ubrania, które Ci się podoba, rozpozna jego krój i detale, a potem podpowie podobny wykrój dostępny w serwisie.
W grupie raźniej
Łatwiejsze szycie to nie wszystko. WearMeUp.Club łączy też osoby, które zajmują się krawiectwem albo stawiają w tej dziedzinie pierwsze kroki. Już teraz działa blog z poradami i inspiracjami. Można zapisać się do newslettera, a firmę znaleźć na Facebooku, Instagramie i LinkedInie. Dzięki temu użytkownik nie dostaje tylko wykroju, ale też praktyczne podpowiedzi i wsparcie społeczności.
Pomoc na starcie
Globalne ambicje
Na razie firma skupia się na rozwoju w Polsce. Chce pokazać, że szycie na miarę może być prostsze także dla osób, które dopiero zaczynają. Pasjonatów krawiectwa nie brakuje jednak również za granicą, dlatego twórcy WearMeUp.Club planują rozwój także poza krajem. Serwis działa już w pięciu językach i obsługuje dwa systemy miar: metryczny (w centymetrach) oraz imperialny (w calach). Dzięki temu w przyszłości łatwiej będzie korzystać z niego użytkownikom z innych państw.

Artykuł pochodzi z Biuletynu Funduszy Europejskich eFEkty, autor tekstu: Arkadiusz Kaczanowski
Interesują Cię efekty programów w Polsce?