Rówieśnicy są dla młodych ludzi ogromnie ważni. Czasem te relacje stają się źródłem napięć i przyczyną nastoletnich dramatów. Ale mogą też być deską ratunku w kryzysowej sytuacji. Młodzież i pedagodzy ze szkół ponadpodstawowych sprawdzają, jak tę siłę mądrze wykorzystać.
Szkolny rytm wyznaczają lekcje i dzwonki, ale życie nastolatków toczy się także pomiędzy nimi. Na przerwach młodzi ludzie opowiadają sobie o planach, znajomych i o tym, co naprawdę ich zajmuje. Również o swoich problemach. Na tej bliskości opiera się metoda Peer Support (ang. wsparcie rówieśnicze). Do polskich szkół wprowadza ją Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji razem z partnerami: Ministerstwem Edukacji Narodowej i Fundacją Instytut Edukacji Pozytywnej. Wspólnie z ekspertami przygotowują oni m.in. pomocne materiały. Młodzi ludzie mogą nauczyć się z nich, co robić, gdy koleżanka lub kolega przeżywa kryzys. Z kolei dorośli – jak mądrze młodzieży w tych działaniach towarzyszyć.
Dorośli w tle
Na czym polega rówieśnicze wsparcie? W szkołach biorących udział w projekcie część uczniów zostaje schoolworkerami. Pomagają oni szkolnym kolegom i koleżankom w trudnych chwilach. Gdy zauważą sygnały kryzysu, wiedzą, jak zareagować. Tworzą też materiały informacyjne i organizują akcje, które oswajają szkolną społeczność z tematyką zdrowia psychicznego. Dorośli nadają działaniom młodzieży bezpieczny kierunek.
Koordynatorzy szkolni – psycholodzy, pedagodzy i wychowawcy – przygotowują młodych liderów do rozmów z rówieśnikami i dbają o ich bezpieczeństwo emocjonalne. Nastolatek nie zastępuje terapeuty. Ma umieć zauważyć trudność i pomóc rówieśnikowi trafić do osoby, która wie, jak dalej go wesprzeć.
Nie tylko w szkole
Taki model testuje już 200 szkół ponadpod- stawowych z całej Polski. Jedną z nich jest Zespół Szkół Technicznych (ZST) im. Hipolita Cegielskiego w Śremie. Program koordynują tam Maria Bychawska i Anna Wyzuj, a w szkolnej społeczności działa ośmioro schoolworkerów. Prowadzą zajęcia w grupach lub spotykają się indywidualnie z rówieśnikami, którzy tego potrzebują. Stworzyli film edukacyjny oraz grę o hejcie i przemocy rówieśniczej. Ze swoimi działaniami wychodzą poza szkołę – opowiadają o nich podczas lokalnych wydarzeń dla młodzieży.
Przygotowani do roli
W Zespole Szkół Ekonomicznych (ZSE) im. ks. Janusza Stanisława Pasierba w Tczewie w projekt zaangażowało się piętnaścioro uczniów. Koordynatorki projektu – Bożena Dajnowska i Brygida Giełdon – cieszą się, że ta inicjatywa wpisała się już w życie szkoły.
Szkolna społeczność musiała też dowiedzieć się, kim są osoby zaangażowane w projekt i z czym można się do nich zwrócić. Pomogła w tym między innymi akcja, którą młodzież zorganizowała z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją. Uczniowie rozmawiali w klasach o depresji, a potem zachęcali rówieśników, by do specjalnej skrzynki wrzucali swoje „pomysły na złe dni”. Były to krótkie rady, wspierające zdania albo historie, które mogą pomóc komuś w gorszym momencie. Na przerwie rozdawali też ulotki o tym, jak rozmawiać z osobą w depresji.
Wartość dodana
Projekt pomaga uczniom, którzy przeżywają niełatwe chwile. Wpływa również na całą szkołę. Wzmacnia relacje i tworzy atmosferę, w której łatwiej mówi się o zdrowiu psychicznym. Tematy, które kiedyś mogły wydawać się zbyt trudne, tracą lub zmniejszają swój emocjonalny ciężar. A schoolworkerzy, którzy uczestniczą w projekcie, „rosną” w tej pracy.
Co dalej?
Szkoły będą testować metodę wsparcia rówieśniczego do czerwca 2028 roku. Potem koordynatorzy opiszą swoje doświadczenia i wnioski. Dzięki nim schemat pomocy zostanie dopracowany tak, aby mogły z niego korzystać kolejne placówki. Powstał też przewodnik z praktycznymi narzędziami: scenariuszami warsztatów, wskazówkami do rozmów z uczniami, zasadami współpracy w szkole i dobrymi praktykami. Autorzy aktualizują te materiały na podstawie doświadczeń i uwag z pilotażu. W przyszłości zacznie działać specjalna aplikacja. Uczniowie będą mogli do niej wprowadzać informacje o swoim samopoczuciu lub o sytuacjach, w których zauważyli przemoc wśród rówieśników. Dzięki temu przygotowani pracownicy szkoły otrzymają informację, że ktoś potrzebuje rozmowy, wsparcia albo pomocy dorosłych, i szybko zaczną działać.
Artykuł pochodzi z Biuletynu Funduszy Europejskich eFEkty, autor tekstu: Anna Raducha-Romanowicz
Interesują Cię efekty programów w Polsce?