Piękne widoki i dobra droga to nie wszystko. Nocleg na jedną noc, bezpieczny parking i parę innych usług – również tego potrzebują rowerowi turyści. A ich liczba rośnie. Stają się zatem coraz ważniejszymi klientami. Dostrzegły to organizacje turystyczne i firmy nad Bałtykiem.
Bałtycki Szlak Rowerowy jest ze wszystkich w Polsce najbardziej znany. Od lat licznie podróżują nim polscy i europejscy cykliści. Również dlatego, że to część międzynarodowej trasy EuroVelo 10 (EV10), która biegnie wokół morza. To nie tylko wielka atrakcja turystyczna, ale też nie lada okazja dla biznesu!
Dla hoteli, restauracji, biur podróży, wypożyczalni sprzętu sportowego... Dla wszystkich przedsiębiorców nad Bałtykiem. Jak wykorzystać ten potencjał? Wiedzą na ten temat dzielą się uczestnicy międzynarodowego projektu dofinansowanego z Funduszy Europejskich.
Dobra współpraca
Partnerzy pochodzą z Polski oraz czterech innych krajów nadbałtyckich. A także z Belgii, gdzie ma siedzibę Europejska Federacja Cyklistów. Przy jej pomocy wypracowują oni strategię marketingową. Służą też radą wszystkim firmom, które chcą zarobić na EV10.
Projekt jest kontynuacją innego, realizowanego w podobnym składzie.
Wygoda dla cyklistów – zarobek dla firm
Tym razem chodzi o to, by podnieść atrakcyjność szlaku poprzez zaangażowanie lokalnego biznesu.
Szlak musi być atrakcyjny na całej długości. Dlatego kluczowa staje się współpraca. Jej owoce są już widoczne. Firmy z różnych krajów nawiązują kontakty. Nie tylko dzielą się doświadczeniami, ale też działają razem w biznesie. Biura podróży z Gdańska i Kopenhagi nie są dla siebie konkurencją. Przeciwnie, mogą sobie pomóc w opracowaniu lepszej oferty. To wszystko jest możliwe dzięki międzynarodowemu programowi współpracy transgranicznej Interreg.
Artykuł pochodzi z Biuletynu Funduszy Europejskich eFEkty (numer 15/64, grudzień 2024)
Autor tekstu: Marek Rokita
Zdjęcie na grafice głównej pochodzi z Canvy.